안녕!
Jestem w mieście Rybnik w domku jednorodzinnym z tatą, jego dziewczyną, młodszą siostrą i papużką. Wczoraj pisałam cały dzień z Ruki'm. Wieczorem... wkurzył mnie. Bardzo. Kazehaya i Onee wkurzyli Woo Ri i Zaki. Woo Ri i Wakashi są z rodzicami na wakacjach we Francji w Paryżu. W sobotę wracają do domu. Dziś też praktycznie cały dzień pisałam z Ruki'm. O godzinie 16:30 zadzwoniłam do Zaki, Zaki do Woo Ri, a Woo Ri do Ruki'ego. Chłopcy chcieli nam coś powiedzieć. Przeprosili nas też. Po rozłączeniu się z nimi rozmawiałyśmy jeszcze godzinę. Długo :o. Nagle Woo Ri mówi coś do Wakashi'ego, a my z Zaki krzyczymy "annyeong" i ja dodałam słowo "zupa", a on się zaczął śmiać. Tak, tak... polskie słowa są śmieszne, a ja je podobno śmiesznie wypowiadam keke. Później pisałam jeszcze z Ruki'mRuki: jak mógłbym nie być zazdrosny o takiego przystojniaka?
Ja: wiem, chcesz wiedzieć więcej? Masz dziewczynę? Masz się czym pochwalić? Hm?
To są przykładowe sms hahah. Dużo ich było, a ja musiałam oczywiście pomylić jedną rzecz... Pytałam się czy ma jakies plany, ale to już są prywatne rzeczy. Stwierdziłam, że Shanti ma coś z głową, bo dzwoni do mnie i się nie odzywa... A Ruki odpisał, że wie i dlatego jesteśmy podobne... Ogólnie dzisiaj chłopcy mieli przewalone, bo jak wstali o godzinie 17! To musieli wziąć lodowaty przysznic, zjeść okropne w smaku mięso z wodorostami i obejrzeli nagranie z kamer w domu Ruki'ego. Taka była kara za wczorajszy wieczór od taty Ruki'ego. Świetnie, że nic nie pamiętali! Ale teraz jest okey, wszystko już wyjaśnione :D. Pisałam również wczoraj i dzisiaj z Ri
Bai bai ^___^

댓글 없음:
댓글 쓰기