나에 대해

내 사진
❤ アレクサンドラ/올라 ❤ Hej! Urodziłam się 5 września 1997 roku. Mieszkam w Polsce, ale w przyszłości chcę wyjechać do Korei Południowej. Uczę się języka Koreańskiego i Japońskiego. Głównie słucham k-pop, ale lubię też Japońskie piosenki. Interesuję się modą Azjatycką, muzyką, kulturą Japonii i Korei. Lubię śpiewać i rysować. Mam mnóstwo świetnych znajomych i najlepszą przyjaciółkę Żaklinę❤ (Zaki). Mam również świetnych przyjaciół w Azji. Razem z Zaki mamy plany na przyszłość. Bardzo interesuje mnie też styl Gyaru, lecz ma pewne wymagania, na przykład mocny makijaż. Chciałabym zwiedzić Azję, a także Nowy Jork, Hollywood i Szwecję.

월요일, 5월 21, 2012

Hej!~
Właśnie skończyłam robić zadania na chemię i matematykę. Rano po drodze do szkoły zadzwoniłam do Zaki.
Ja: idziesz do szkoły?
Zaki: nie, bo jestem chora.
Ja: aha.
Zaki: a do tego doszła mi jeszcze (hm... nieważne).
Ja: super ;/.
Zaki: poza tym nie mam zadania na Polski.
Zawsze się wściekam kiedy Zaki nie idzie do szkoły, bo nie mam wtedy co robić, ale dzisiaj nie miałam na to siły. Przed wyjściem moja mama się pytała czy dalej jest mi smutno, ja na to, że tak (chodzi o Leona). Szłam do szkoły słuchając głośno muzyki (Zaki oddaj mi wreszcie słuchawki i korektor!). W szkole siedziałam jakaś przybita, dopiero później zaczęłam się śmiać. Na wuefie skakaliśmy do piasku, fajnie, że znajdują się tam niemiłe kocie niespodzianki :|. Wracając ze szkoły do domu znów słuchałam muzyki i zgubiłam narzutkę (spadła z torby), po którą musiałam się wracać prawie połowę drogi. Zaniosłam torbę, przebrałam trampki na baleriny, bo było mi tak gorąco, najbardziej w stopy i poszłam do Leona. Posiedziałam tam chwilkę i wróciłam do domu. Zadzwoniłam do taty, bo nie miałam z kim pogadać i znów się rozpłakałam jak rozmawialiśmy o mojej śwince morskiej. Tak samo z babcią, mówiła, że życia mu już nie przywrócę. No, ale właśnie najgorsze jest to, że jak kogoś kochanego stracimy, to jesteśmy bezradni, nic nie możemy zrobić :c. Teraz jakieś dziecko na dworze śpiewa: aaaa aaaaaa aaaaaa. Haha c:. Rozmawiałam z Zaki<3 ona mnie zawsze rozśmieszy.
Ja: no to jutro mamy dużo jedzenia, całe pudełko.
Zaki: ooo tak? Ale fajnie. A jakie to jedzenie?
Ja: no Leona, a kogo? Nie mam co z nim zrobić, to musimy je zjeść.
Zaki zaczęła się śmiać na cały głos. Dziś na historii siedziałam z Karo (koleżanka z klasy) i pani mówi, że jest raz w roku zła i to dziś jest ten dzień.
Karo: okres się zbliża.
Ja się zaczęłam śmiać. Później to Zaki mówiłam i też się śmiała.
Zrobiłam zdjęcia mojego mieszkania, właściwie mieszkania mojej mamy, ale nie dla szpanu, tylko z nudów. A jak się nudzę, to mi zaczyna odwalać ^.^

Łazienka (ubikację mam osobno):


Kuchnia:


Duży pokój:




Mój pokój (chętnie zmieniłabym go na słodszy):




Na pufie koło szafki stała klatka Leona...
Bai bai ^.^

댓글 없음:

댓글 쓰기