Dzisiaj z Zaki ;*. Mama mnie obudziła o godzinie 7, podreptałam do toalety, umyłam się i miałam zaczynać się robić, ale fryzjerka mi krzywo grzywkę ścięła i większość czasu spędziłam na przycinaniu jej -.-'. Przez to miałam za mało czasu na przygotowania. Potem zjadłam śniadanie, ubrałam się i wyszłam do szkoły. Zaki czekała na mnie koło swojego bloku. Nasza klasa jest na wycieczce trzydniowej, więc chodzimy do innej. Właśnie nie znam planu lekcji na jutro... haha. Po szkole wróciłam do domu coś zjeść i o godzinie 16 spotkałam się z Zaki. Poszłyśmy na Politechnikę Śląską (ile tam jest Azjatów!), aby spotkać się z taką Koreanką, którą Zaki niedawno poznała. Ale jej nie znaleźliśmy, bo pewna osóbka zapomniała się zapytać o numer telefonu... Wracając wstąpiłyśmy do sklepu po lody. Shanti dzwoniła parę razy i chwilę rozmawiałyśmy. Była z Ruki'm. Ja chciałam krzyknąć: annyeong Ruki oppa, z czego wyszło annyeong roppa haha. Zaki miała z tego niezłą zabawę i cały czas wołała: annyeong roppa. Annyeong-cześć. Poszłyśmy na ławkę na alejkę i rozmawiałyśmy o różnych rzeczach - to takie miłe miejsce. Jeszcze na huśtawki i do domu ;D. Pożyczyłam Zaki moją narzutkę, bo było zimno, a ona miała na sobie krótkie spodenki i bluzkę z krótkim rękawem. Pisałam z Ruki'm
. Jutro znowu idę z Zaki!
Teledysk (nie mogę wstawiać video na bloga, bo się nie da :c): Annyeong! ^^

댓글 없음:
댓글 쓰기