나에 대해

내 사진
❤ アレクサンドラ/올라 ❤ Hej! Urodziłam się 5 września 1997 roku. Mieszkam w Polsce, ale w przyszłości chcę wyjechać do Korei Południowej. Uczę się języka Koreańskiego i Japońskiego. Głównie słucham k-pop, ale lubię też Japońskie piosenki. Interesuję się modą Azjatycką, muzyką, kulturą Japonii i Korei. Lubię śpiewać i rysować. Mam mnóstwo świetnych znajomych i najlepszą przyjaciółkę Żaklinę❤ (Zaki). Mam również świetnych przyjaciół w Azji. Razem z Zaki mamy plany na przyszłość. Bardzo interesuje mnie też styl Gyaru, lecz ma pewne wymagania, na przykład mocny makijaż. Chciałabym zwiedzić Azję, a także Nowy Jork, Hollywood i Szwecję.

토요일, 5월 26, 2012

Vintage FairyAnnyeong!Vintage Fairy (cześć!)
Dzisiaj wstałam o godzinie 11. Jedząc śniadanie znów prowadziłam z moją mamą "dyskusję" na temat jedzenia ;/. Nie dlatego, że za dużo jem haha, bo wystarczy nam pieniędzy na jedzenie i inne rzeczy, ani nie dlatego żebym tyle nie jadła, bo grubnę. Mogę zjeść bardzo dużo, a i tak nie zgrubne c:. Ale w ciągu dnia jem dwa śniadania (nie zawsze), po szkole obiad jednodaniowy, deser, owoce, słonecznik, podjadam jakieś słodycze, to znaczy, że nie zjem całej paczki tylko trochę. Piję wodę smakową niegazowaną, sok (tylko marchewkowy), czasem colę. W tygodniu kolacji zazwyczaj nie jem, bo nie chcę. Wczoraj mama mi kupiiła taki sok marchewkowy:



Dobry jest w smaku ;D.
A rano poszłam do sklepu Lewiatan po dwa żurki. Wczoraj wieczorem byłam tak zmęczona i myślałam, że moja mama mówi, że mam iść do sklepu Lidl, a to przecież bardzo daleko od mojego domu haha.

Ja dzisiaj:




Tak na marginesie, to nie mam nic na twarzy. Żadnego podkładu i tym podobnych.
Pałeczki:


Miałam jeszcze chińskie pałeczki, które moja kuzynka zwinęła z chińskiej restauracji, ale gdzieś mi się zapodziały. Muszę ich poszukać.
Wczoraj zadzwoniłam do Shan, bo chciałam się jej coś spytać i mówię: odbija mi. Wiesz co teraz robię?
Shan: nie.
Ja: jem biszkopty, ale tak nienormalnie...
Shan: nie mów! Zgadnę!
Ja: okey.
Shan: jesz biszkopty i wsadzasz je do uszu.
Ja: nie!
Shan: jesz biszkopty widelcem.
Ja: nie.
Shan: łyżką.
Ja: nie... jem biszkopty... PAŁECZKAMI!
Shan zaczęła się śmiać. Tak, tak mam dziwne pomysły haha.

Teraz jest godzina 18:30 (ten blog źle podaje godzinę publikowania posta, ale nieważne). Pisałam z Ruki'mVintage Fairy. Dzisiaj nauczyłam się takich koreańskich słówek (piszę jak się czyta):
[ne-il kogiso mannajo]-do zobaczenia jutro w tym miejscu.
[czonjoge mannajo]-do zobaczenia wieczorem.
[god-daśi mannajo]-do zobaczenia wkrótce.
[na czunge mannajo)-do zobaczenia później.
Teraz coś porobię, a później będę oglądać dramę HeartstringsVintage Fairy.

Jest godzina około trzy po pierwszej. Teraz skończyłam oglądać 6 odcinek dramy Heartstrings i popłakałam się na samym końcu jak Lee Sin płakał, a później Lee Gyoo Won.
Dobranoc ;3

댓글 없음:

댓글 쓰기