안녕!
Wczoraj nie mogłam dodać notki, ponieważ nie miałam czasu. Nie wiem dlaczego, ale teraz w szkole jest fajnie ;D. Kiedy zaczyna się przerwa, to idziemy z Zaki
pochodzić po szkole lub pod klase, w której ma lekcje xD. Więc wczoraj też było świetnie!
. Po szkole poszłyśmy do mnie do domu prostować włosy <?>. Zaki sobie poszła, a później miałam się jeszcze z nią spotkać. W domu odrobiłam dużo zadań i nauczyłam się na kartkówkę na chemię. Zrobiłam porządek z twarzą, czyli przemyłam wodą, tonikiem i posmarowałam kremem. O godzinie 17:45 przyszła po mnie Zaki (od 2 klasy gimnazjum odzwyczaiłam się mówić "Żaklina"). Szłyśmy na koncert na plac Krakowski w Gliwicach. Śpiewali Blue Cafe i Ewa Farna. Koncert miał się zacząć o godzinie 19:00, a my byłyśmy na 18:00. Spotkałyśmy Martynę z młodszą siostrą i niestety moją młodszą kuzynkę ;/... Popatrzała się na mnie krzywo, ja jej odwzajemniłam spojrzenie i odeszłyśmy z Zaki do Martyny. Tsss... Moja kuzynka to "wielka fanka" Ewy Farny, więc było wiadomo, że przyjdzie. Wyjaśnię dlaczego jej nie lubię (chociaż chyba już to pisałam): zrobiła na wsi awanturę, bo jej zginęły jakieś cienie do powiek ;o. Tylko jest problem... ja się nie maluję. Więc po co mi do tego jeszcze kolorowe cienie? Żeby używać ich zamiast kredek? Miałyśmy z Zaki się z kimś spotkać, ale nie wyszło ; ((. Na koncert poszłyśmy tylko, żeby zobaczyć jak to wygląda i posłuchać jak śpiewają na żywo. Nie miałyśmy nic do robienia, więc szukałyśmy dwie godziny ~o~. Nie będę głębiej wnikać w ten temat. Później zaczął padać deszcz. Śmiesznie wyglądali uciekający ludzie. Ja uciekałam pod parasolem, a Zaki go nie chciała i zmokła. Skryłyśmy się w restauracji gdzie była jej mama, brat i taka dziewczynka, którą zabrali ze sobą. Zadzwoniłam po mamę. Chciała zabrać też resztę, ale nie chcieli. W domu zjadłam jogurt i poszłam spać. Szkoda, że zaczęło padać. Dziś w szkole rozmawiałyśmy z jedną koleżanką o koncercie. Wczoraj spotkałyśmy koleżanki, które są w 1 klasie technikum, byłą nauczycielkę Niemieckiego i pełno osób ze szkoły. Ogólnie było świetnie, tylko, że same chodziłyśmy. Zaki dyktowała mi co mam pisać na telefonie, bo stwierdziła, że nie potrafi na moim pisać, a jej skończyła się kasa.
A dziś cały dzień padało...
Bai bai =^.^=
Wczoraj nie mogłam dodać notki, ponieważ nie miałam czasu. Nie wiem dlaczego, ale teraz w szkole jest fajnie ;D. Kiedy zaczyna się przerwa, to idziemy z Zaki
A dziś cały dzień padało...
Bai bai =^.^=

댓글 없음:
댓글 쓰기