안녕!
Dziś Zaki spóźniła się do szkoły :o.
Dzwoni telefon.
Zaki: gdzie jesteś?
Ja: w szkole.
Zaki: jak to?
Ja: normalnie, już jest po dzwonku.
Zaki: co?!
Ja: nie czekałam na ciebie, bo też bym się spóźniła.
Lekcje minęły w miarę szybko, miałam dwie kartkówki... Po szkole poszłyśmy do domu Zaki i do mnie. O godzinie 16:00 udałyśmy się przez miasto (prawie zawsze chodzimy przez miasto xD) do centrum handlowego Forum. Po drodze wstąpiłyśmy do banku do mojej mamy po pieniądze na spodnie. Kupiłam sobie rurki (przy okazji dodam zdjęcie ;D). Jadłyśmy dziś hot dogi, piłyśmy shake'i czekoladowe i sprite'y. Zaki jadła jeszcze hamburgera. Było świetnie, jak zawsze
. Nogi mnie strasznie bolą, bo założyłam sandały obcierające od podeszwy ;/... Do domu wróciłam o godzinie 19:00, wykąpałam się, odrobiłam zadanie z matematyki i piszę tą notkę, ale zaraz idę spać. Jestem okropnie zmęczona. Siedzenie w piątek do 4 nad ranem nie było dobrym pomysłem *o* - zzzz.
Zdjęcia!
Zobaczyłam ten obrazek: "gdy widzę Martynę..."
Zaki: hahahahaha.
Bai bai ~o~









댓글 없음:
댓글 쓰기