안녕!
Dziś nic specjalnego się nie działo, ale nie ma już takich dni jak w 2 klasie gimnazjum xD. Teraz każdy dzień wydaje się inny ;D. Po szkole poszłyśmy z Zaki do niej na podwórko, jej mama wieszała pranie, a za chwilę przyszedł jej brat ze szkoły ;). Poszłyśmy się przejść : )). Później poszliśmy z bratem Zaki do mnie do domu, no i tam zaczęła się zabawa... haha. Jedliśmy z jednej miski zupkę Japońską pałeczkami (już nie jednymi) i nachlapaliśmy po całym stole. U Zaki we włosach znalazł się makaron. No i... ukradli mi pierniki!!! ;/... "Złodzieje ciasteczek"
. Kiedy poszli, to tak patrzę na pudełko i zaczynam się śmiać. Z sześciu pierników zostały dwa... Teraz właśnie skończyłam odrabiać zadania domowe i idę się wykąpać. Ogólnie Zaki jest czasem śmieszna:
Ja: (mówię coś śmiesznego).
Zaki: no dobra zostaw mnie!!
Ja: aish... Mówię ci coś śmiesznego, a ty wrzeszczysz! Masz spóźnione reakcje!
Zaki: haha.
Za chwilę.
Zaki: hahahahahaha (zaczyna się śmiać z tego czegoś śmiesznego, co jej powiedziałam).
Lub dzisiaj:
Zaki: co teraz macie?
Ja: religie.
Zaki: aha.
Przechodzimy dosłownie za minutę obok moich koleżanek z klasy.
Zaki: ej... Co teraz macie?
Ja się wtrącam: no mówiłam ci przed chwilą, że mamy religie, to po co się ich pytasz?!
Zaki: aaa. Hahahahahaha.
Nic już więcej nie wyskrobię na tą notkę ;3.
SHINee - ring ding dong
.
SHINee - alarm clock
.
Dziś na ostatniej lekcji mieliśmy zajęcia artystyczne (ja z Zaki chodzimy na Japońską sztukę origami - jedyna lekcja, na której jesteśmy razem haha). Są różne zajęcia artystyczne, na przykład: wokalne. Poszliśmy z grupą do galerii oglądać jakieś obrazy. Szliśmy z plecakami -.-'. Mamy fajną grupę xD.
Bai bai =)
Dziś nic specjalnego się nie działo, ale nie ma już takich dni jak w 2 klasie gimnazjum xD. Teraz każdy dzień wydaje się inny ;D. Po szkole poszłyśmy z Zaki do niej na podwórko, jej mama wieszała pranie, a za chwilę przyszedł jej brat ze szkoły ;). Poszłyśmy się przejść : )). Później poszliśmy z bratem Zaki do mnie do domu, no i tam zaczęła się zabawa... haha. Jedliśmy z jednej miski zupkę Japońską pałeczkami (już nie jednymi) i nachlapaliśmy po całym stole. U Zaki we włosach znalazł się makaron. No i... ukradli mi pierniki!!! ;/... "Złodzieje ciasteczek"
Ja: (mówię coś śmiesznego).
Zaki: no dobra zostaw mnie!!
Ja: aish... Mówię ci coś śmiesznego, a ty wrzeszczysz! Masz spóźnione reakcje!
Zaki: haha.
Za chwilę.
Zaki: hahahahahaha (zaczyna się śmiać z tego czegoś śmiesznego, co jej powiedziałam).
Lub dzisiaj:
Zaki: co teraz macie?
Ja: religie.
Zaki: aha.
Przechodzimy dosłownie za minutę obok moich koleżanek z klasy.
Zaki: ej... Co teraz macie?
Ja się wtrącam: no mówiłam ci przed chwilą, że mamy religie, to po co się ich pytasz?!
Zaki: aaa. Hahahahahaha.
Nic już więcej nie wyskrobię na tą notkę ;3.
SHINee - ring ding dong
SHINee - alarm clock

댓글 없음:
댓글 쓰기