Hej!
Dalej internet mi nie działa :c. Piszę z nieaktualnego. Dzisiaj z Zaki dużo rozmawiałyśmy w szkole o różnych sprawach. Na ostatniej lekcji, czyli wuefie nie ćwiczyłyśmy i Zaki wpadła na pomysł "turlaj się po podłodze". Nagrałam filmik haha. Śmiesznie było. Z języka Angielskiego mam 3 na koniec :|. To niesprawiedliwe. Pani powiedziała, że z ocen wychodzi mi 4, ale "nie umiem" czasów. To, że te czasy mi się mylą, nie znaczy, że ich całkowicie nie potrafię. Po szkole poszłyśmy na plac zabaw i wylałam na Zaki colę. Normalnie by się wkurzyła, ale miała dobry humor i zaczęła się śmiać. Kiedy byłam w domu zadzwoniłam do Woo Ri, bo chciała pogadać czy te plotki w szkole to prawda. Tak to jest prawda, ale to nic złego. Siostra Ruki'ego jest zabawna i niesposób o niej zapomnieć ;). Później rozmawiałam z Shan. Chciałam zadzwonić do Ruki'ego, ale nie odbiera. Zadzwoniłam do Zaki, a ona mówi, że dzwoniła do Onee i pytała się co robi. Jest z Ruki'm. Rozmawiają o kimś. Ruki krzyknął, że też o kimś rozmawia. Nie chcieli powiedzieć o kim... Jutro zadzwonię do Ruki'ego oppa<3. Muszę z nim porozmawiać o szkole. Tak w ogóle mam żółtą karnację<3. Ach haha. Dziś na drodze wracając do domu zaczęłam śpiewać piosenkę Star Kang Min Hyuk'a. Nie obchodziło mnie to czy ludziom będzie się podobać czy nie. Ale o dziwo zerkali tylko i nie wykrzywiali twarzy. Jutro muszę uczyć się 40 stron na historię, żeby mieć 3 na koniec roku. W środę mam dodatkowy Angielski, a w piątek jadę do babci na weekend. Ona nie ma komputera, za to ma telewizor i mnóstwo programów. Obowiązkowo wezmę ze sobą Koreański. Ooo! Dziś rano wcześniej wstałam, bo tak mi mama kazała. Jak skończyłam wszystko robić i miałam się tylko ubrać to została mi jeszcze prawie cała godzina do wyjścia. Nudząc się wpadłam na pomysł, że jako mam wolny czas to pouczę się Koreańskiego. Przed chemią Zaki zadzwoniła do Oneki'ego, a mi akurat odbijało, zresztą jej też i zapytałam się Onee czy zabierze nas na jajka. Odpowiedź: hahahah. Aaa. Kanae i Chimi wyjechali do Singapuru :c. Ale to ich decyzja więc się nie martwimy. Tylko szkoda, że nie będą już z nami... Może w czwartek pójdę z Zaki na miasto. W centrum jest brzydko, bo są obdrapane budynki, ale lubię tam chodzić, ponieważ jest dużo ludzi. Na dzisiaj to wszystko ^.^
Bai!~
Dalej internet mi nie działa :c. Piszę z nieaktualnego. Dzisiaj z Zaki dużo rozmawiałyśmy w szkole o różnych sprawach. Na ostatniej lekcji, czyli wuefie nie ćwiczyłyśmy i Zaki wpadła na pomysł "turlaj się po podłodze". Nagrałam filmik haha. Śmiesznie było. Z języka Angielskiego mam 3 na koniec :|. To niesprawiedliwe. Pani powiedziała, że z ocen wychodzi mi 4, ale "nie umiem" czasów. To, że te czasy mi się mylą, nie znaczy, że ich całkowicie nie potrafię. Po szkole poszłyśmy na plac zabaw i wylałam na Zaki colę. Normalnie by się wkurzyła, ale miała dobry humor i zaczęła się śmiać. Kiedy byłam w domu zadzwoniłam do Woo Ri, bo chciała pogadać czy te plotki w szkole to prawda. Tak to jest prawda, ale to nic złego. Siostra Ruki'ego jest zabawna i niesposób o niej zapomnieć ;). Później rozmawiałam z Shan. Chciałam zadzwonić do Ruki'ego, ale nie odbiera. Zadzwoniłam do Zaki, a ona mówi, że dzwoniła do Onee i pytała się co robi. Jest z Ruki'm. Rozmawiają o kimś. Ruki krzyknął, że też o kimś rozmawia. Nie chcieli powiedzieć o kim... Jutro zadzwonię do Ruki'ego oppa<3. Muszę z nim porozmawiać o szkole. Tak w ogóle mam żółtą karnację<3. Ach haha. Dziś na drodze wracając do domu zaczęłam śpiewać piosenkę Star Kang Min Hyuk'a. Nie obchodziło mnie to czy ludziom będzie się podobać czy nie. Ale o dziwo zerkali tylko i nie wykrzywiali twarzy. Jutro muszę uczyć się 40 stron na historię, żeby mieć 3 na koniec roku. W środę mam dodatkowy Angielski, a w piątek jadę do babci na weekend. Ona nie ma komputera, za to ma telewizor i mnóstwo programów. Obowiązkowo wezmę ze sobą Koreański. Ooo! Dziś rano wcześniej wstałam, bo tak mi mama kazała. Jak skończyłam wszystko robić i miałam się tylko ubrać to została mi jeszcze prawie cała godzina do wyjścia. Nudząc się wpadłam na pomysł, że jako mam wolny czas to pouczę się Koreańskiego. Przed chemią Zaki zadzwoniła do Oneki'ego, a mi akurat odbijało, zresztą jej też i zapytałam się Onee czy zabierze nas na jajka. Odpowiedź: hahahah. Aaa. Kanae i Chimi wyjechali do Singapuru :c. Ale to ich decyzja więc się nie martwimy. Tylko szkoda, że nie będą już z nami... Może w czwartek pójdę z Zaki na miasto. W centrum jest brzydko, bo są obdrapane budynki, ale lubię tam chodzić, ponieważ jest dużo ludzi. Na dzisiaj to wszystko ^.^
Bai!~

댓글 없음:
댓글 쓰기