나에 대해

내 사진
❤ アレクサンドラ/올라 ❤ Hej! Urodziłam się 5 września 1997 roku. Mieszkam w Polsce, ale w przyszłości chcę wyjechać do Korei Południowej. Uczę się języka Koreańskiego i Japońskiego. Głównie słucham k-pop, ale lubię też Japońskie piosenki. Interesuję się modą Azjatycką, muzyką, kulturą Japonii i Korei. Lubię śpiewać i rysować. Mam mnóstwo świetnych znajomych i najlepszą przyjaciółkę Żaklinę❤ (Zaki). Mam również świetnych przyjaciół w Azji. Razem z Zaki mamy plany na przyszłość. Bardzo interesuje mnie też styl Gyaru, lecz ma pewne wymagania, na przykład mocny makijaż. Chciałabym zwiedzić Azję, a także Nowy Jork, Hollywood i Szwecję.

목요일, 6월 21, 2012

Annyeong!
Dziś rano obudziłam się, wstaję, patrzę przez okno, a tam pada deszcz T_T. Kiedy wychodziłam do szkoły, to myślałam, że do niej nie zajdę. Przemokły mi całe buty ~o~. Ale jak Zaki przyszła to mi się poprawił humor =). Na pierwszej lekcji, na matematyce pokazywałam Zaki filmiki, a ona się śmiała i cieszyła jednocześnie. Kolega czepiał się, że to Japończycy, a ja mówię, że to akurat są Koreańczycy. A tak w ogóle nie rozumiem jak można mylić język Japoński z Koreańskim -.-'. Po prostu nie potrafię tego zrozumieć, przecież te języki tak się różnią. Na zastępstwie za język Polski, na chemii nic nie robiliśmy. Suchar ciągle nas z Zaki wyzywał, haha śmieszny jest... Zaki: suchar, kobiety powinny golić nogi. Haha. Na ostatniej lekcji, na wuefie byłyśmy tylko my z Zaki i jeszcze jedna dziewczyna, no i chłopcy z naszej i z innej drugiej klasy. Połowę lekcji przesiedziałyśmy w szatni, chociaż nie było można. Później Zaki zadzwoniła do Oneki'ego i byłyśmy trochę głośno, a pan z wuefu mówił, że jesteśmy za ścianą sali gimnastycznej, a nas aż tam słychać... Ale nie dostało nam się. Onee mówił, że jakaś dziewczyna do niego i do Ruki'ego się przytula i że chodzi za Shanti i Woo Ri. Chłopcy ją odpychali. Jeszcze zapytałyśmy się o coś Shan. Woo Ri wrzuciła na dach po jednym bucie Wakashi'ego i Kazehayi, a Ruki się po nie wspinał. Ja krzyknęłam annyeong (cześć), on chciał się obrócić i pomachać, ale się zapomniał i spadł z dachu :c. Omo. Dziś mówię do Zaki: oppa ma talent do zatrzaskiwania się w toalecie haha. Po szkole poszłyśmy z Zaki do niej po pieniądze na solarium lecznicze. Początkowo mama nie chciała dać jej pieniędzy, ale w końcu dostała 15 złotych. Po drodze na solarium wstąpiłyśmy do mnie do domu. Ach. To solarium bardzo dużo nam dało, zeszła mi połowa zaskórników i tym podobne. Po południu było gorąco. Teraz nie będę nosić podkładu, bo przez ciepło bardzo mi zaszkodzi, a wolę zadbać o swoją cerę. Nie obchodzi mnie czy będzie mi widać jakieś zaskórniki, czy jakąś czerwoną plamkę, wolę to wyleczyć niż kisić pod podkładem w 30 stopniach upału. Po tym solarium wybrałyśmy się na lody, chipsy, colę (bez cukru) i paluszki. Chodziłyśmy po całym osiedlu i pisałyśmy z telefonu Zaki do Ruki'ego. Jutro miałam iść na miasto zamiast do szkoły, ale coś "przeskrobałam" i jednak idę do szkoły. Zaki mówiła, że też przyjdzie, ale nie wiem co z tego wyjdzie. Później pójdziemy na miasto i do centrum handlowego Forum. Ogólnie dziś dużo zrobiłam  dla cery:
1. zmyłam podkład (za ciepło)
2. byłam na solarium leczniczym
3. żel do twarzy (zawsze się nim myję)
4. tonik
5. maseczka
6. krem z lodówki (ten krem ma wysokie PA, czyli filtr, który zapobiega szkodliwości promieni słonecznych, Zaki wczoraj o nim czytała)
Ach. Jak odprowadzałam Zaki to Ruki napisał, a ona zaczęła czytać sms <3. Już miesiąc chodzę z Ruki'm, czyli najszczęśliwszy miesiąc... ^o^. Tak szybko to minęło.
To dziś narysowałam:


Bai bai 3:

댓글 없음:

댓글 쓰기