Konbanwa! (dobry wieczór!)
Godzinę temu rozmawiałam z Waką i Shanti ♥. Myślałam,że padnę - hahaha. Te nasze nocne rozmowy ;). Shan powiedziała, ze Waka kąpie głowę - haha. A przy tym tak się śmiała. Bo to było bardzo śmieszne. Ogólnie to jest urocze jak Kazehaya, Wakashi i Ruki mówią niepoprawnie po Polsku. I u Kanae byłoby uroczo i śmiesznie <3. Tylko, że nigdy nie słyszałam od niej Polskiego słowa. Później Shanti dała mi Wakę do telefonu :D. Oppa! (wymawiane w Korei tylko przez dziewczyny wyłącznie do starszych kolegów / braci). I dała mi jej mamę <3. Jeej. Jej mama tak się cieszyła, bardzo. Ja zresztą też. Shan mówiła, że jak jej mama tylko słyszy, że rozmawia ze mną to wyrywa jej telefon - haha. Nie sądziłam, że ktoś może się tak zachowywać, to znaczy tak się cieszyć jak kogoś słyszy. To jest takie słodkie! Jeszcze rozmawiałyśmy z Shan o różnych rzeczach, głównie się śmiałyśmy, a Wakashi się do nas dołączał. I te teksty, które wołał - hahahah (nasze sprawy ;p). Na koniec żegnaliśmy się po Koreańsku, a Wakashi woła: Ōra! Ōra!
Ja: mwo? (co po Koreańsku)
Wakashi: pamiętaj... (jak już wyżej nadmieniłam nasze sprawy ;p)
Zaczęliśmy wszyscy się śmiać. No i wysłałam Shan sms, żeby bardzo podziękowała chłopakom za niespodziankę. Mam nadzieję, że doszedł. Na koniec powiedziała mi, że mnie kocha (w sensie jako przyjaciółka, siostra <3). Ja też ją kocham! Jak ich nie uwielbiać!
. Oczywiście nie zapominam o Zaki <3. Chłopcy 감사합니다! (Kamsahamnida! - dziękuję!).

댓글 없음:
댓글 쓰기