안녕!
Zaproszenie!
Dostałam zaproszenie od taty na chrzest mojej siostrzyczki ❤❤. Chrzest był w tą niedzielę, ale nie mogłam wcześniej dodać posta, bo miałam wirusa w komputerze ;O. W piątek pojechałam do taty. W sobotę rano wykąpałam się, ubrałam i przygotowałam i wyszliśmy do kina na Cloud Atlas (Atlas Chmur). Film jest bardzo długi, ale świetny. Warto go obejrzeć =).
No i w niedzielę chrzest
. Mój strój na chrzest (oczywiście miałam jeszcze czarne legginsy, bo było zimno).
★ Sukienka - H&M, około 80 zł.
★ Bolerko (czy jak tam to się nazywa) - Orsay, około 100 zł.
★ Buty - Diverse, około 130 zł.
Prezent na chrzest.
No i dostałam od taty mini "prezent" na Halloween. Sok pomarańczowy ;P.
Makijaż na "wypukłe" oczy.
1. Całą powiekę pokryj jasnym cieniem, najlepiej z dodatkiem bieli, może być jasny brąz, beż.
2. Cieniem beżowym podkreśl obszar tuż nad załamaniem powieki (ja nie mogę tego zrobić, bo nie mam owego załamania, chyba, że źle widzę), to "wyczaruje" więcej miejsca na powiece.
3. Białym lub perłowym cieniem podkreśl obszar tuż pod łukiem brwiowym, aby go jakby "schować".
4. Wzdłuż górnej powieki poprowadź delikatną i cienką kreskę eyelinerem (nie może być gruba, bo to "schowa" oczy i uwydatni to, że są głęboko osadzone - kreska ma wychodzić poza powiekę).
5. W wewnętrzny kącik oka nałóż trochę białego cienia lub białej kredki.
6. Rzęs nie wywijaj zalotką i pomaluj tylko raz, delikatnie.
Nie stosuję często tego makijażu, prawie w ogóle, nie wiem też czy daje dobry efekt, bo mam akurat bardzo wypukłe oczy, równe z czołem, ale myślę, że efekt będzie dobry :D.
❤❤ ss501 ❤❤
Bai bai \^o^/
Zaproszenie!
Dostałam zaproszenie od taty na chrzest mojej siostrzyczki ❤❤. Chrzest był w tą niedzielę, ale nie mogłam wcześniej dodać posta, bo miałam wirusa w komputerze ;O. W piątek pojechałam do taty. W sobotę rano wykąpałam się, ubrałam i przygotowałam i wyszliśmy do kina na Cloud Atlas (Atlas Chmur). Film jest bardzo długi, ale świetny. Warto go obejrzeć =).
No i w niedzielę chrzest
★ Sukienka - H&M, około 80 zł.
★ Bolerko (czy jak tam to się nazywa) - Orsay, około 100 zł.
★ Buty - Diverse, około 130 zł.
Prezent na chrzest.
No i dostałam od taty mini "prezent" na Halloween. Sok pomarańczowy ;P.
Makijaż na "wypukłe" oczy.
1. Całą powiekę pokryj jasnym cieniem, najlepiej z dodatkiem bieli, może być jasny brąz, beż.
2. Cieniem beżowym podkreśl obszar tuż nad załamaniem powieki (ja nie mogę tego zrobić, bo nie mam owego załamania, chyba, że źle widzę), to "wyczaruje" więcej miejsca na powiece.
3. Białym lub perłowym cieniem podkreśl obszar tuż pod łukiem brwiowym, aby go jakby "schować".
4. Wzdłuż górnej powieki poprowadź delikatną i cienką kreskę eyelinerem (nie może być gruba, bo to "schowa" oczy i uwydatni to, że są głęboko osadzone - kreska ma wychodzić poza powiekę).
5. W wewnętrzny kącik oka nałóż trochę białego cienia lub białej kredki.
6. Rzęs nie wywijaj zalotką i pomaluj tylko raz, delikatnie.
Nie stosuję często tego makijażu, prawie w ogóle, nie wiem też czy daje dobry efekt, bo mam akurat bardzo wypukłe oczy, równe z czołem, ale myślę, że efekt będzie dobry :D.
❤❤ ss501 ❤❤
Bai bai \^o^/



















Aigoo~Jaka piekna sukienke mialas na te chrzciny *O*
답글삭제mowisz ze Atlas dobry? ja sie caly czas zastanawiam czy na niego isc. to ze jest taki dlugi strasznie mnie przeraza, a i nie wiem czy nie zanudze sie na nim tak jak na parnasusie ;c
Dziękuje ;D.
삭제Ja sie nie znudziłam na tym filmie ^^.
Surfując sobie spokojnie po sieci, znalazłam tego bloga. Specjalnie dla niego założyłam konto na bloggerze, żeby nie komentować anonimowo. Zrobiłam to, ponieważ poziom mojego zażenowania wzrastającego z każdą przeczytaną notką wzrastał do poziomu, znacznie przekraczającego krytyczny.
답글삭제Mnóstwo błędów, i w języku polskim i w tych które tak ubóstwiasz [bodajże japoński i koreański]. W pomiędzy te niezgrabne polskie zdania powtykane mnóstwo znaczków utrudniających czytanie oraz japońskich i koreańskich słówek.
Treść - DAFUQ???
Notki najczęściej nudne lub przeciętne. Pokazałaś teraz ubranko - spoko, bolerko wydało mi się kiczowate, ale wkomponowane w całość wcale nie wyglądało źle. Prezencik na chrzciny? Uroczy, nawet mnie to zaciekawiło. Ale notki o tym co kto jadł na przerwie możesz sobie podarować. Idąc dalej, historyjki o przyjaciołach z Azji wyssane z palca. Na początku jeszcze się trzymały kupy chociaż godziny, ale później i o tym zapomniałaś. Nie wspominając o pierdołach jakie tam wypisujesz. Tańczenie na krześle? Na serio? Czy żartowałaś? Wysyłanie w obcym języku pomocy na geografię? Tłumaczenie zadań z matematyki? Nawet nie mam siły tego wypisywać, bo jak wcześniej wspominałam moje zażenowanie przekroczyło dopuszczalne granice, i głośno rechocząc ścierałam łzy - takie emocje mną targały, kiedy czytałam twoje wpisy.
Ta twoja nauka języka japońskiego, ojojojojoj! Moja koleżanka FAKTYCZNIE ucząca się tego języka, która opanowała już dwa podstawowe sylabariusze, była zachwycona że da się pisać znaczki brzydziej niż ona. Oh wait, czekaj, ale ty narysowałaś znaczki w tabelce pod pretekstem uczenia się ich, mając zupełnie gdzieś kolejność stawiania kreseczek, prawda? Dokładnie tak to wyglądało. To już wygodniej chyba sobie po prostu tabelkę wydrukować, przepraszam :)
Ach, przeczytałam też że lubisz rysować, więc przekopałam nieco bloga w poszukiwaniu rysunków, z nadzieją że chociaż to potrafisz. Sama uwielbiam rysować, robię to bardzo często i sprawia mi to ogroooomną przyjemność. A u ciebie? Rysunki niczym wyjęte z teczuszki dziecka, które dumnie opuszcza przedszkole, aby po wakacjach udać się do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Jak coś robisz, to rób dokładnie, staraj się rozwijać, poprawiać, podpatrywać co można narysować lepiej. Najlepiej zacząć od podstaw rysunku, tzn. nauczyć się rysować chociaż same proporcjonalne szkieleciki. Później reszta. Jak już włożysz w rysunek 3 godziny życia to szkoda ci będzie go 'przyklejać 4 godziny na drzwi'. Ohohohohoho. Ale mam nadzieję że rysowanie sprawa ci tak samo dużą przyjemność jak mi ;)
Plus, apeluję dziewczynko o odrobinę anonimowości w sieci! W Gliwicach bywam bardzo często, i dam sobie rękę uciąć że widziałam ciebie, twoją koleżankę Zaki, a być może i was obie. Równie dobrze mogłabym za tobą z tego Forum pójść, i zobaczyć gdzie mieszkasz. To zabawne znać kogoś z imienia i nazwiska, patrzeć na niego, kiedy ten ktoś nie ma pojęcia że go znam.
Myślę że ta garść wskazówek rzucona w 'wir komentarzy' czytających tego bloga, pomoże ci prowadzić tego bloga lepiej, czytelniej. Na razie widać że ostro tryhardujesz, ale myślę że zacznę czytać tego bloga regularniej, żeby oglądać twoje postępy w pisaniu. Bo co jak co, można tutaj znaleźć trochę ciekawostek na których najpewniej się znasz [bodajże makijaż i instrukcje makijażowe, ja tam w ogóle nic na twarz nie nakładam więc nie wiem], i szkoda że temat w który się angażujesz, który lubisz, ginie najczęściej w potoku bezsensu, i zbędnych rzeczy.
Jak sobie coś przypomnę to dopiszę, do napisania!
PS. Mam nadzieję że przeczytasz ten, co jak co, ostro krytyczny komentarz, nie weźmiesz go zbytnio do siebie, ale za to dostrzeżesz w nim jakieś pożyteczne rady. I co najważniejsze - nie obrazisz się ;)
Śliczne zaproszenie :) buty ,sukienka <3
답글삭제