Hej!~
Dzisiaj w szkole Zaki opowiadała mi o Onee, a ja uważnie słuchałam haha. Na fizyce pani mnie się czepiała o coś... bo tak naprawdę nie zrozumiałam ani jednego słowa jakie wypowiedziała. Mieszkać w Polsce i nie rozumieć niektórych ludzi... haha. Ogólnie ja się czasem zapominam i zaczynam tak szybko mówić, że nikt mnie nie rozumie ;o. Ale tylko wtedy, gdy mam dużo do powiedzenia. W zimie jak jest bardzo zimno to mam zabawne sytuacje, bo nie potrafię mówić. A wracając do tematu dzisiejszego dnia to do nas do szkoły przyszły dzieci z podstawówki Zaki (2/3 klasa). Wszystkie się na nas patrzyły, a jedna dziewczynka powiedziała coś do swoich koleżanek i krzyknęła: Chinki! Pani powiedziała jej, że nie można oceniać ludzi po rasie... Po szkole jak zawsze poszłam z Zaki pochodzić po mieście. Kupiłyśmy chipsy o smaku koperkowym - yummi! Po kupieniu chipsów poszłyśmy na plac zabaw gdzie zadzwoniłyśmy do Shan powiedzieć jej o tych kodach i złożyć Wace życzenia. Ma dziś urodziny! I do domu. Jak już byłam w domu to zadzwoniła do mnie Shan. Szła z Woo Ri. Później porozmawiałam z Ri i miałam dodatkowy Angielski. Przed chwilą rozmawiałam z Ruki'm. Jego siostra jest taka słodka! Oppa był z Chimi'm, Onee i swoją siostrą w ogrodzie. Śmieszne rzeczy się działy. Ogólnie ta wczorajsza kłótnia z moją mamą bardziej motywuje mnie do wyjazdu. Mój tata mówi, że to nie takie łatwe... Kultura, prawo i inne rzeczy. Mówił, że pracę na pewno jakąś znajdę. Powiedział też, że fajnie, że mam takie zainteresowania, ale nie wyjadę nawet za pięć lat. A ja odpowiedziałam, że na pewno nie będzie tak łatwo jak się wydaje i że lepiej byłoby gdybym studiowała w Korei, a nie w Polsce. No i mój tata nie zna aż tak dobrze Korei Południowej... Może wyjedziemy z Zaki za trzy lata, może za pięć. To zależy od pewnych sytuacji. Ach. Dziś na dworze siedziałyśmy z Zaki na ławce i śpiewałyśmy piosenkę Kang Min Hyuk - Star. Zaki mówi, że bardzo ładnie śpiewam (ja myślałam, że nie umiem śpiewać), a ja uważam, że Zaki bardzo ładnie śpiewa. W szkole u Shanti Zaki chcą powyrywać włosy. Mi też chcieli, ale teraz już się nawet przyzwyczaili. Ruki powiedział do mnie jak z nim rozmawiałam: "Joke! Nie byłoby ci dobrze w łysinie". Hahaha. Padłam. Na dzisiaj tyle, jutro mamy wolne w szkole, bo jest jakieś święto. Za chwilę znów dzwonię do Ruki'ego
.
Godzina 22:30. Niedawno rozmawiałam z Ruki'm oppa
안녕 !

댓글 없음:
댓글 쓰기