안녕 ! - Annyeong!
Dzisiaj po szkole poszłyśmy z Zaki po colę w puszce, pizzę i cukierki. Potem do mnie, aby naładowała sobie komórkę, bo w szkole dostałyśmy smsy od Shanti. A jak Zaki ma rozładowany telefon to nie może sms'ów odbierać. Przeczytałyśmy... Marika jest żałosna. Haha. Kojarzy mi się z dziewczyną, która szuka chłopaka, który będzie dla niej fundacją charytatywną. Dziś "byłam w Japonii", ponieważ dzwoniłam do Shan. Bardzo długo rozmawiałyśmy. Była w lesie na jakiejś wycieczce ze szkoły. Razem z Woo Ri nastraszyły chłopaków haha. No i mówię do Waki: zupa. Waka: ooo zupa, śmieszne słowo. Później Shan wszystkim powiedziała słowa kaszkiet i pufcia i się śmiali
. Pytali się co znaczy pufcia po Polsku, a Shan odpowiedziała, że to nie jest Polskie słowo, tylko wymyślone przez Ollę i Zaki, co oznacza jakieś urocze stworzonko. A Ruki oppa przywitał mnie: annyeong gee. Jakie to słodkie
. Kazehaya prosił Shanti o jedzenie, a ja mówię: oppa ja ci dam jeść! On tak śmiesznie o nie prosi. Za chwilę wszyscy chcieli jeść. Shanti unnie chciała, aby Kazehaya powtórzył słowo co. Powtórzył i powiedział: mówię po Polsku, jestem Polakiem! Haha.
Marika z Yuki i Angi ich obserwowały ;o. I przechodziły koło nich i chciały opluć Shan i Kanae, ale wszystko trafiło na Woo Ri. Było ostro... Marika leżała cała w błocie, miała całe poplątane włosy, nie miała na jednym oku sztucznych rzęs... Fighting Woo Ri! A Waka się strasznie wkurzył i podniósł Marikę za włosy! I krzyczał: zostaw moją siostrę. Ri miała tylko trochę brudne kolana i ręce, a Marika była cała ubłocona. Ach no i Woo Ri była dzisiaj ubrana tak samo jak ja! Haha. Powiedziałam Shanti, żeby wysmarowali Marice siedzenie w autokarze nutellą. Wcześniej jeszcze co nieco porozmawiałam ze wszystkimi. Śmieszne rzeczy się działy. A jak Ri biła się z Marią to ja powiedziałam do Mari: anata wa baka desu (głupia jesteś).
Marika: masake ta tuori (jesteś popier****na).
Ja: to masake ta tuori (i jesteś popier****na).
Marika: [cenzura].
Ja - już po Polsku: haha, ja jestem [cenzura]? Widziałaś mnie żebym kiedykolwiek puszczała się na ulicy? To chyba ciebie Ruki widział jak się całujesz z innymi chłopakami [cenzura]!
Marika darła się oczywiście typowymi Polskimi tekstami, a jak nie miała co odpowiedzieć to się rozłączyła. Waka i Kazehaya podobno klaskali jak mówiłam te rzeczy Mariczce.
A tak z Shan stwierdziłyśmy, że ja mam charakter taki jak Kanae, a Zaki jak Woo Ri. Razem mamy charakter Shanti. I ja mam wygląd podobny do Kan, a Zaki do Ri.
Ja: no ogólnie mam charakter jak Kanae...
Shanti: wiem! Właśnie wcześniej to zauważyłam. Kanae ma czasem takie odpały jak ty i ogólnie się tak zachowuje. A Zaki jak Woo Ri.
O wiele więcej się działo niż napisałam, ale tylko to uogólniłam. Bo nie chce mi się wszystkiego pisać. O właśnie! Zmieniłam sobie w telefonie język na Koreański! Wszystko mam po Koreańsku!
Jedzenie dla Kazehayi oppa (haha):
Makaron z warzywami. Może tak nie wygląda, ale... yummi.
Ja (bluzka po domu):
Moja siostra:
Bluzka na Dzień Dziecka:
To był świetny dzień! Rozmowa z Nimi tak mnie ucieszyła! Szkoda, że Chimi'ego i Onee nie było. Ciekawe kiedy dojdzie do Shanti paczka... To jest dla wszystkich, dla Woo Ri too.
Bai bai ^.^





댓글 없음:
댓글 쓰기