Dzisiaj miałam na 8:45 do gakko (szkoły), wstałam o 7:30, poszłam do łazienki, coś zjadłam, pozamiatałam koło mojej świnki morskiej (bo śmieci :|), a potem się ubrałam i wyszłam jak zawsze o 5 min. za późno. HAHAHAH :O
Pierwszy miałam angielski, pani się pytała czy ładnie pisze na tablicy, bo wczoraj na zastępstwie z inną klasą to robiłam, a że mi się nie chciało pisać, odpowiedziałam, że nie.
Chodziłam cały czas przymulona i głowa mnie bolała, jak poszłam do góry na następną lekcję i zobaczyłam, że Zaki nie ma w szkole, to czułam się jeszcze gorzej. Na niemieckim (n i e n a w i d z e g o) było mi niedobrze i mama po mnie przyjechała. W domu od 12 do 14:30 przepisywałam tabelkę od Zaki z Japońskiego. Potem robiłam ściągi do WOS'u, ale i tak się nauczyłam hahah :D
Teraz siedzę na nk, ale chyba pójdę pograć w The Sims2 Zwierzaki. Boże, muszę je oddać Madzi, mam je chyba miesiąc hahahah. O właśnie! Nie mam w co grac na komputerze, więc poprosiłam babcię na mikołaja o The Sims2 cztery pory roku :p
Sayoo <3

댓글 없음:
댓글 쓰기